Jaka jest kobieta AYA?

To dobre pytanie. O krótką odpowiedź, więc ciężko.

Zacznę tak: Barcelona, środowe popołudnie. Dostaję telefon od serdecznej koleżanki z Warszawy. Ona z ekscytacją opowiada o swojej pasji i prosi o jedno z moich zdjęć, które wrzuciłam na insta. Zdjęcie przedstawiało moją sylwetkę, zdrową uśmiechniętą kobietę. Rzeczywiście wyglądało profesjonalnie, ale zrobione było zwykłym smartfonem, na plaży, na tak zwanym freestyl’u.

Teraz na chwilkę historię przerwę pewną dygresją.
Nie zawsze tak było. Ta dziewczyna ze zdjęcia nie zawsze była taka radosna.

Kilka zdarzeń musiało mieć miejsce w moim życiu abym mogła zacząć doceniać tu i teraz. Jak się pewnie domyślasz, nie wszystkie z tych zdarzeń były pozytywne, natomiast absolutnie wszystkie nauczyły mnie miłości do siebie.

Od zawsze odnajdywałam ukojenie w sporcie, to wpoili mi moi cudowni rodzice i tak wyrzucałam z siebie negatywną energię. Poza tym, zawsze otoczona byłam pasjonatami sportu i nieziemsko utalentowanymi ludźmi.

W pewnym, nie ukrywam, że niełatwym momencie życia, potrzebowałam czegoś więcej, niż tylko dobrego trenia. Czegoś, co mnie uspokoi. Czegoś, co sprawi że nie tylko moje ciało będzie szczęśliwe, ale też czegoś przy czym mój umysł odpocznie. Znalazłam to. To była joga. I nie, nie twierdzę, że joga jest lekarstwem dla każdego i na każdym etapie życia. Mnie natomiast bardzo pomogła, a zaczęłam ją praktykować w trochę mało konwencjonalny sposób. Ale o tym przy innej okazji…

 

Dlaczego mówię o jodze? Ponieważ to pewien styl życia. Nie, nie mówię o sztucznym spokoju, który mieć wypada bo przecież jesteśmy jogis, czy też o konieczności posiadania szerokich tajskich spodni, chociaż sama akurat takie mam. Mówię o tym, że joga pozwala nam na oczyszczenie ciała i głowy. Pozwala nam zarządzać myślami, tzn. pozbywać się tych, które nas nie rozwijają, takich które obniżają nasze wibracje, a zachowywać te piękne, budujące. Pozwala zajrzeć do wnętrza…

Joga to zjednoczenie ciała, duszy i umysłu. Joga podnosi świadomość. Pozwala wrócić do korzeni. Pozwala doceniać wiedzę przodków, dary natury i czerpać z nich. Pozwala zrozumieć siłę kryształów, doceniać moc olejków eterycznych, a przede wszystkich tego czym karmimy ciało, od wewnątrz i na zewnątrz.

I teraz pewnie domyślacie się kim była koleżanka z dawnych lat. Ona, tak jak i jej Wspólniczka, to właśnie kobiety AYA – założycielki marki, które zaprosiły mnie do swojego świata, ponieważ dzielimy pewne wartości. Te wartości to holistyczne podejście do życia, szacunek dla ciała, dbanie o estetykę swojego otoczenia, począwszy od otaczania się pięknymi ludźmi, po używanie zdrowych produktów w kuchni i w łazience.

Co jeszcze nas łączy?

Założycielki marki AYA same testowały wiele rozwiązań, aby zaoferować Tobie esencję siły i piękna natury. Ja również stworzyłam formułę, formułę na zbalansowane życie, aż powstała lista składników idealnych, dbająca o mnie i mój rozwój, o moje ciało i umysł.

Razem zabierzemy Cię w piękną podróż w głąb siebie. Podzielimy się swoją wiedzą i pasją. Jeżeli tak jak my doceniasz naturę i wszystko co ona oferuje, to jesteś we właściwym miejscu i jak sądzę czasie. Dla nas to ogromna przyjemność móc robić to, co kochamy i wielki przywilej, że swoją wiedzą i doświadczeniem możemy podzielić się z Tobą. To dla nas wielki zaszczyt, przyczynić się do stworzenia Twojej listy składników idealnych.

 

Namste
SmileTrainGainbySylwia
@stgbysylwia

Zdjęcia: karezonaphotography

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *